Sierpień 21, 2017 zdrowie-kondycja-uroda

Wiele z nas na sto procent słyszało o tym, że żeby mieć piękne włosy, warto je odpowiednio suplementować. Raczej nie słodyczami, bo te rzadko kiedy przynoszą coś dobrego dla organizmu…

Z misiami Jelly Bear Hair jest jednak inaczej. Niech nikt nie nabierze się na formę słodkich żelków, w jakiej występują. To w rzeczywistości zestaw witamin i składników, dostosowanych specjalnie dla zdrowia i pięknego wizerunku włosów.

Dlaczego w formie żelek?

A właściwie dlaczego nie? Suplement na włosy ma po pierwsze pomagać, nieistotne, czy jest tabletką, czy żelkiem w kształcie misia. A Jelly Bear Hair opinie zbiera pozytywne, można się więc spodziewać, iż spełnia to najważniejsze kryterium. Producent informuje, że preparat Jelly Bear Hair zawiera razem aż 13 składników odżywczych, pomagających utrzymać włosy w znakomitej kondycji, lub przywrócić im ją, o ile ją wcześniej utraciły.

Należą do nich przede wszystkim: biotyna, niacyna, witamina E, cynk, selen, miedź i witamina A. O biotynie udało mi się już kiedyś słyszeć. Podobno jest witaminą odpowiedzialną za stan nie tylko włosów, ale też skóry oraz paznokci, a jej braki mogą prowadzić do ciężkich zaburzeń. Misie na włosy posiadają aż 500 procent dziennego zapotrzebowania na biotynę, a więc na pewno wystarczą, aby przeciwdziałać niedoborom

Rzadko zdajemy sobie sprawę, że oznaki osłabienia włosów nie muszą wynikać z nieprawidłowej ich pielęgnacji. A przecież z marszu kierujemy się do sklepu po jakąś dobrą odżywkę, gdy tylko nasze włosy gorzej się mają. Wystarczy jednak trochę poszperać w internecie, żeby zorientować się, że sedno problemu może tkwić gdzieś indziej. A jego rozwiązania szukać należy nie w kosmetykach, a w witaminach. Jeśli chodzi o produkt Jelly Bear Hair opinie użytkowników potwierdzają jego dobre działanie, dlatego i ja skusiłam się na wypróbowanie właśnie tego preparatu.

Pewien wpływ na mój wybór miała też jego forma.

Nie przepadam za łykaniem kapsułek, niejednokrotnie po prostu zapominam o tym. Wiedziałam, że jeśli chcę osiągnąć rzeczywiście jakieś efekty, to muszę przyjmować witaminy systematycznie. A o wiele przyjemniej jest regularnie sięgnąć po żelka, niż po tabletkę. Tak naprawdę, z tym nie miałam najmniejszego kłopotu.

Żelkowe misie na włosy są naprawdę smaczne, ale to oczywiście nie jest największy plus tego produktu. Przeczytane przed zakupem Jelly Bear Hair oceny sprawdziły się i mogę je w pełni potwierdzić. Po kilku tygodniach stosowania widzę mnóstwo pozytywnych zmian. Przede wszystkim, włosy wyglądają zdrowiej. Są bardziej miękkie, nawilżone, szybciej się układają, no i błyszczą bardziej niż przed kuracją. Mam też wrażenie, że w ostatnim miesiącu podrosły szybciej niż zawsze, no i z całą pewnością pojawiło się więcej tak zwanych „baby hair”.

Cieszę się, że trafiłam na ten produkt i że w ogóle istnieje suplement dający takie efekty. Mam zamiar zażywać go cały czas, zwłaszcza, że chciałabym trochę zapuścić włosy, a z tego, co zauważyłam, żelki te działają na ich szybszy porost. Pozostaje mi tylko z czystym sercem je zarekomendować pozostałym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *